„Chciałbym pokazać swoim dzieciom, że świat jest bardzo ciekawy”. Wywiad z Mateuszem Kusznierewiczem

11 kwietnia 2017
Mateusz Kusznierewicz

W głębi duszy czuje się podróżnikiem, choć jak sam przyznaje, czasem zachowuje się jak turysta. Docenia wszystkie doświadczenia zdobyte podczas swoich wypraw, zarówno te pozytywne jak i negatywne. Każde z nich stanowiło bowiem pewnego rodzaju naukę. Swoim dzieciom chciałby przekazać, że świat jest piękny i bardzo ciekawy. O podróżowaniu, zaufaniu do przedstawicieli innych kultur oraz zdobywaniu nowych doświadczeń i znajomości, rozmawiamy z mistrzem olimpijskim w żeglarstwie. Przedstawiamy Wam wywiad z Mateuszem Kusznierewiczem.

Panie Mateuszu, mówi Pan o sobie, że jest miłośnikiem podróży. Kiedy ta miłość do nich się zaczęła? Wraz z pierwszymi, sportowymi wyjazdami czy szybciej?

Myślę, że wtedy kiedy zacząłem wyjeżdżać. Dopiero w tym momencie mogłem doświadczyć na czym podróżowanie polega i jakie daje przyjemności. Jednak wydaje mi się, że tą podróżniczą pasję mam w sobie wrodzoną. Pamiętam bowiem swój pierwszy wyjazd z rodzicami, na Kaszuby. Wzbudzał on wtedy moją ekscytację i szczęście. Miałem sześć lat i bardzo podobało mi się przebywanie w nowym miejscu, zwiedzanie, odkrywanie, a także poznawanie nowych ludzi.

Czuje się Pan turystą czy podróżnikiem?

Duszę mam podróżnika, który lubi odkrywać, poznawać i stawiać sobie ambitne, podróżnicze cele. Natomiast jak już gdzieś jestem, to bardzo często przełączam się w tryb turysty. Podążam sprawdzonymi ścieżkami i korzystam z dostępnych, w danej lokalizacji, ofert turystycznych. Zdarza mi się też, choć rzadko, że jeden dzień takiego wyjazdu spędzam jak typowy turysta, czyli cały dzień wypoczywam, z przerwą na trzy posiłki.

Bow: 06 // Sail: POL 8404 // Skipper: Mateusz Kusznierewicz POL // Crew: Dominik Zycki POL

Fot. Archiwum Mateusza Kusznierewicza

W jaki sposób Pan podróżuje? Czy są to wyjazdy zorganizowane samodzielnie czy przez biura podróży?

Zazwyczaj organizuję je sam. Oczywiście, korzystam z pomocy biura podróży przy zakupie biletów lotniczych czy zarezerwowaniu zakwaterowania. Jeśli zaś chodzi o dalsze działania, już na miejscu, to lubię je załatwić we własnym zakresie. Wtedy albo organizuję je wcześniej, albo zostawiam na ostatnią chwilę, już na sam pobyt w danym miejscu. Tak było, na przykład, podczas naszej ostatniej podróży do Australii. Oprócz tego, że tam polecieliśmy i mieliśmy wynajęty ze znajomymi dom, to wszystkie inne plany układaliśmy już na miejscu. Jedyną rezerwacją jakiej dokonałem wcześniej, była ta na powitanie Nowego Roku.

Lubię też planować w domu taką podróż, jeszcze przed wyjazdem. Wtedy poświęcam temu dość dużo czasu, tak aby mieć ułożony przynajmniej taki generalny plan.

Goethe uważał, że podróż jest jak gra. Zawsze towarzyszy jej korzyść i strata. Jakie korzyści dało Panu podróżowanie?

Przede wszystkim nauczyłem się otwartości na świat oraz radzenia sobie w różnych sytuacjach. Były bowiem takie, które mroziły krew w żyłach. Zostawałem na przykład na drugim końcu świata bez niczego, bez jakichkolwiek rzeczy i pieniędzy. Kilka razy w młodym wieku się zgubiłem. Kilka razy zepsuł mi się samochód na środku autostrady. Jak na przykład w Hiszpanii, kiedy pękła nam uszczelka pod głowicą. Wraz z kolegami maszerowaliśmy wtedy 25 kilometrów na lokalny szrot, aby rozebrać silnik z innego samochodu i taką uszczelkę zamontować w naszym aucie. Na szczęście dojechaliśmy potem, już bez przeszkód, do Polski.

To nie były tylko trudne sytuacje, były też piękne i wspaniałe. Podczas podróży związanych z regatami miałem okazję poznać głowy państw, które wręczały nam nagrody. Przypadkiem znalazłem się na urodzinach nieznanej mi osoby, gdzie poznałem dużo ciekawych ludzi. Gdyby nie te sytuacje, nigdy nie miałbym szans ich spotkać, a było to naprawdę coś wyjątkowego.

A były jakieś straty?

Kilka razy zdarzyło się tak, że zamiast podróżować powinienem być wtedy w domu albo w pracy, gdyż w tym czasie omijały mnie bardzo ważne i ciekawe sytuacje.

Czego najchętniej nauczyłby Pan swoje  dzieci o otaczającym ich świecie?

Przede wszystkim tego, że świat jest bardzo ciekawy, poprzez ludzi, miejsca, kolory i zapachy. Wielu rzeczy możemy też nauczyć się poprzez obserwowanie różnych sytuacji, wydarzeń czy zachowań.

Ponieważ nasze dzieci uczą się od małego języka angielskiego, to bardzo łatwo się w nim komunikują. W czasie naszych podróży, pokazujemy im tym samym, że nauka języków obcych jest bardzo przydatna. Dzięki temu wszędzie sobie poradzą, uda im się zobaczyć więcej rzeczy, poznać więcej osób. Przeżyją więcej przygód.

Mateusz Kusznierewicz

Fot. Archiwum Mateusza Kusznierewicza

Podróżowanie to nie tylko oglądanie zabytków w danym kraju, ale także poznawanie jego kultury oraz mieszkańców, którym trzeba niejednokrotnie zaufać. Od nich bowiem stajemy się w jakiś sposób zależni, podczas wyprawy. Czy łatwo Panu powierzyć siebie ludziom mieszkającym na drugim końcu świata?

Nie stanowi to dla mnie żadnego problemu, tym bardziej, że wcześniej podjąłem już decyzję, że się w dane miejsce wybieram. Z doświadczenia też wiem, że tacy ludzie są dla mnie sprzymierzeńcami, sojusznikami, a nie osobami stanowiącymi zagrożenie.

Aczkolwiek są miejsca, w których nie czuję się dobrze, ze względu na duży bałagan i chaos. Są to na przykład Indie, Bliski Wschód, Azja czy Indonezja. To zupełnie nie moje klimaty. Raczej jestem miłośnikiem porządku. Lubię wiedzieć czego się spodziewać po ludziach i miejscach, do których wyjeżdżam.

Jestem też osobą, która jest bardziej kierownikiem, niż kierowanym. Lubię być Panem swojego czasu i sam go sobie organizować. Nie lubię podróżować w dużej grupie i być ubezwłasnowolniony od programu, który dotyczy 30, 60 czy 100 osób wycieczki.

W czasie swoich wyjazdów obserwował Pan życie i tradycje mieszkańców różnych krajów. Jakie ich zwyczaje przywiózł Pan do swojego domu?

W czasie naszych podróży do Australii i Nowej Zelandii bardzo spodobał się nam taki wewnętrzny, stoicki spokój Nowozelandczyków. Są to osoby, które robią swoje, cieszą się z życia, nie są leniuchami, aktywnie spędzają czas, pozytywnie i ciepło patrzą na innych ludzi, nawet tych im nie znanych, na ulicy każdy się uśmiecha i mówi do siebie „Hi”, nawet wtedy gdy pierwszy raz daną osobę widzi. To jest taki sposób bycia, który mi się bardzo podoba. Takie otrzymywanie serdeczności i ciepła od innych ludzi. Nie takich, którzy ciągle patrzą spod oka, ale takich, którzy są pozytywni. Dlatego właśnie, rodzinnie, zapożyczamy to sobie od nich.

Jest jakieś miejsce na świecie, które zrobiło na Panu szczególne wrażenie? Jeśli nie w Gdańsku to gdzie indziej chciałby Pan mieszkać?

Jest kilka takich miejsc na świecie. Kiedyś nawet rozmawialiśmy z żoną o tym, aby przenieść się do Włoch. Bardzo podoba mi się Jezioro Garda i właśnie w ten rejon chcieliśmy się przeprowadzić.

Lubię także Katalonię. Nie mam na myśli tu tylko Barcelony czy Majorki, ale ogólnie cały region północnej Hiszpanii, nad basenem Morza Śródziemnego.

Podoba mi się też Zachodnie Wybrzeże Stanów Zjednoczonych, okolice San Diego, z którym mam wiele dobrych skojarzeń.

opera-house-1031094_960_720I choć mówię o nim jako o ostatnim, to zdecydowanym numerem jeden na mojej liście jest Sydney. Bez problemu mógłbym się tam przeprowadzić, żyć, mieszkać i pracować. Po pierwsze, miasto to jest położone, nad piękną zatoką i fiordem, który wchodzi do wody. Po drugie ma bardzo dobrą komunikację. Można mieszkać w Sydney, w ogóle nie docierać do Centrum i świetnie dawać sobie radę. Podoba mi się też architektura tego miasta i jej układ. Znajduje się tam jedenaście pięknych plaż, dużo żeglarskich marin i jest tam bardzo czysto. To miasto żyje. Ma bardzo ciekawą ofertę społeczną skierowaną zarówno do młodzieży, jak i osób starszych oraz seniorów. Każdy znajdzie tam dla siebie jakieś ciekawe aktywności, które może wykonywać poza swoimi normalnymi, codziennymi obowiązkami w domu i pracy.

Jednym z Pana marzeń jest rejs dookoła świata. Ma on polegać tylko na opłynięciu globu czy może na odkrywaniu nowych kultur, ludzi i miejsc, których Pan jeszcze nie poznał?

Będzie to rejs mający na celu zdobycie nowych doświadczeń. Nie chodzi w nim o to, aby po prostu go odbyć, tylko żeby go przeżyć i poznać świat od strony wody. Chciałbym w tą podróż dookoła świata, zabrać wszystkich Polaków. To jest moje marzenie i cel.

Kiedy ten cel zostanie zrealizowany?

Nie podam jeszcze konkretnej daty, ale powiem, że będzie to szybciej niż później. Podjąłem już decyzję, że chcę taki rejs odbyć. Zabraliśmy się też już bardzo intensywnie do pracy, nad jego planem.

Dziękuję za rozmowę.

Beata Dymarska

 

POLITYKA PRYWATNOŚCI

PRYWATNOŚĆ

Jakiego rodzaju dane osobowe może wykorzystywać Travel, Media & Management Group

Gdy odwiedzasz nasze strony internetowe, możemy zbierać pewne informacje jak na przykład adres IP oraz przeglądarka z której korzystasz, lub informacje o systemie operacyjnym Twojego komputera, wersji aplikacji, ustawieniach językowych oraz odwiedzonych stronach.

Kiedy chcesz dodać komentarz pod artykułem lub założyć konto w serwisie aby móc dodawać treści do naszego serwisu możemy prosić Cię o imię i nazwisko, Twój nick, adres mailowy

Kiedy chcesz dowiedzieć się czegoś więcej odnośnie oferty na wynajem samochodu, możliwości współpracy, złożenia jakiegokolwiek innego zapytania prosimy Cię o informacje potrzebne aby udzielić Ci pełnej informacji czy informacji niezbędnych do zrealizowania danej usługi.

W przypadku dokonywania rezerwacji samochodu poprzez stronę Travel-Experts.com.pl Twoje dane są administrowane przez Cartralwer, właściciela systemu rezerwacji, którego polityka prywatności określona jest pod tym linkiem https://www.cartrawler.com/ct/privacy-policy/ - dokonując rezerwacji będziesz proszony o zaznaczenie zgody na takie przetwarzanie danych. Podajesz tam dane takie jak imię, nazwisko, wiek, numer karty kredytowej aby dokonać płatności, numer lotu, możesz podawać dane na przykład drugiego kierowcy.

Jeśli korzystasz z urządzenia mobilnego, możemy również zbierać dane dotyczące danego urządzenia, jego ustawień, charakterystyki oraz położenia geograficznego. Możemy również obliczać i przetwarzać dane związane z aplikacjami zainstalowanymi na Twoim urządzeniu mobilnym, np. ich nazwę, opis lub kategorię. Żadna z tych informacji nie zawiera danych mówiących nam o tym, kim jesteś, ale wciąż są to dane, które mogą być uważane za „osobowe”.

Dlaczego Travel, Media & Management Group zbiera, wykorzystuje i udostępnia Twoje dane osobowe?

Korzystanie z serwisu Abyś mógł dodać komentarz do artykuły, stworzyć profil, login aby dodać obiekty turystyczne, którymi zarządzasz.

Dokonanie rezerwacji Przede wszystkim wykorzystujemy Twoje dane osobowe do realizacji i zarządzania Twoją rezerwacją samochodu, jak również do przekazania niezbędnych danych dostawcy pojazdu. Możemy też wykorzystać je do realizacji i zarządzania Twoimi rezerwacjami dowolnych produktów powiązanych (np. ubezpieczenia) oraz do przekazania niezbędnych danych odpowiedniemu dostawcy.

Obsługa klienta Staramy się odpowiedzieć na Twoje zapytania, odnośnie umieszczonych na naszej stronie artykułów, odnośnie możliwości wynajęcia samochodu i związanych z tym warunkami. Również na wszelkiego innego rodzaju zapytania kierowane pod naszym adresem.

Innego rodzaju komunikacja

Od czasu do czasu możemy skontaktować się z Tobą e-mailem, telefonicznie lub SMSem (w zależności od danych kontaktowych, które nam udostępnisz). Przyczyn może być kilka:

Odpowiedż na Twoją prośbę, pytanie lub podjęcie działań aby tę prośbę zrealizować - Dodajesz komentarz do artykułu lub coś jest dla nas nie jasne i chcemy upewnić się z autorem, iż podana przez niego informacja, komentarz jest poprawna - Możemy wysyłać Ci przypomnienia, informacje mailowe o ile na te została wcześniej przez Ciebie udzielona odpowiednia zgoda - W przypadku dokonania rezerwacji ponadto, iż otrzymasz automatycznego maila potwierdzającego rezerwację z naszej strony możemy wysłać również dodatkowe potwierdzenie aby mieć pewność, że ono do Ciebie dotarło

Wykrywanie oszustw i nadużyć: Możemy wykorzystywać dane osobowe do wykrywania i zapobiegania oszustwom lub innym nielegalnym bądź niechcianym działaniom.

Podnoszenie jakości usług: Podsumowując, wykorzystujemy dane osobowe: do celów analitycznych, by podnieść jakość naszych usług, by poprawić doświadczenia naszych klientów, by usprawnić funkcjonowanie i podnieść jakość naszych usług internetowych związanych z podróżowaniem.

Jakie środki bezpieczeństwa stosuje Travel, Media & Management Group w celu ochrony danych osobowych?

Zgodnie z obowiązującymi na terenie Wielkiej Brytanii i Unii Europejskiej przepisami dotyczącymi ochrony danych osobowych wdrożyliśmy stosowne procedury mające na celu zapobieżenie nieuprawionemu dostępowi do danych osobowych lub ich niezgodnemu z prawem wykorzystaniu.

W celu ochrony Twoich danych osobowych korzystamy z odpowiednich systemów biznesowych oraz procedur. Korzystamy również z procedur bezpieczeństwa oraz ograniczeń technicznych i fizycznych w zakresie dostępu i wykorzystania danych osobowych na naszych serwerach. Jedynie autoryzowany personel ma dostęp do danych osobowych w ramach wykonywania swoich obowiązków służbowych.

KONTAKT

Jak można kontrolować dane osobowe przekazane Travel, Media & Management Group?

Możesz poprosić o wykaz swoich danych wysyłając e-mail na adres kontakt@travel-experts.com.pl (w tytule umieszczając: „Ochrona danych osobowych - pytanie”) lub wysyłając pismo na adres: Travel, Media & Management Group, ul. Wiosenna 61a, 80-178 Gdańsk. W celu ochrony Twoich danych możemy poprosić Cię o dodatkowe informacje w celu zweryfikowania Twojej tożsamości. Jeśli zauważysz jakieś błędy w swoich danych, poinformuj nas (drogą e-mailową lub wyślij nam pismo na ten sam adres), tak abyśmy mogli je poprawić.

Również jeżeli masz pytanie odnośnie polityki i prowadzonych działań prosimy o kontakt jak wyżej.

Akceptuję