Poddaj się ostatnim zimowym szaleństwom

18 lutego 2018
zima

Ferie dobiegają końca, a mroźna pora roku już za miesiąc ustąpi miejsca Pani Wiośnie. Dlatego warto poddać się ostatnim zimowym szaleństwom i wykorzystać uroki śniegu oraz mrozu.

„Idzie zima, sroga zima, ma na szyi ciepły szal…” Tak śpiewały nasze dzieci na początku tegorocznych ferii. Bowiem ta mroźna pora roku przyszła tym razem dość późno. W wielu miejscowościach zaczyna już też powoli ustępować wiośnie, choć ta kalendarzowa przyjdzie do nas dopiero za miesiąc. Dlatego warto wykorzystać jeszcze ostatnie opady śniegu i cieszyć się podczas zimowych zabaw. Największą radość sprawiają one dzieciom.

zimaJazda na sankach, nartach i łyżwach to najczęstsze zimowe sporty. Choć z górki najlepiej się jednak zjeżdża na tak zwanych „gumowych jabłkach lub gruszkach” (czasem dostępne są też w sklepach plastikowe „łopaty”) czyli mówiąc profesjonalnie ślizgach śnieżnych. Siada się na takowych i z dużą prędkością mknie się na sam dół. Mimo, że siedzi się bezpośrednio na ziemi to jednak jazda na takowej zabawce nie jest wcale łatwa. Kieruje się nią bowiem trudniej jak sankami, a i prędkość osiąga się na nich dużą większą. Nie ma jednak wywrotek i mamy pewność, że nasza pociecha nie spadnie i nie uderzy się o płozy. Gdy jednak cofniemy się kilkanaście lub kilkadziesiąt lat wstecz, to będziemy musieli przyznać, że choć sanki zawsze były pożądane przez dzieci i młodzież, to największe szaleństwo przeżywało się na… workach na śmieci i plastikowych siatkach. Poślizg na nich był ogromny i nawet z najmniejszej górki można było dość daleko zjechać. Dzisiejsze dzieci niestety tej metody ślizgu już nie znają, bowiem Ci co ją kiedyś stosowali, teraz drżą i boją się o to, że ich pociechy zrobią sobie krzywdę.

zimaMłodzież chętniej wybiera jazdę na nartach. Choć pogoda w górach nadal rozpieszcza narciarzy, to na północy kraju stoki są dośnieżane. Mimo to nadal są czynne. Można więc szusować nie tylko na oślich łączkach, ale także na trudniejszych trasach. Ci, którzy z nartami mają do czynienia po raz pierwszy z chęcią korzystają ze szkółek i przedszkoli, które znajdują się przy ośrodkach. Kilka lekcji z doświadczonym instruktorem i już poddają się emocjom towarzyszącym temu sportowi. Co odważniejsi próbują swych sił na desce snowboardowej, choć są i tacy, którzy uważają, że jazda na niej jest łatwiejsza niż na nartach. Ciekawi jesteśmy czy olimpijscy medaliści tego sportu, tacy jak Shaun White czy Vic Vild, by się z nimi zgodzili. Z pewnością jednak wielu amatorom zimowych sportów, do kondycji i umiejętności zarówno tych mistrzów jak i Kamila Stocha, jeszcze daleko.

zimaDziewczynki, nastolatki i młode kobietki najczęściej wybierają możliwość nauki jazdy figurowej na łyżwach. Zapatrzone w polskich łyżwiarzy i łyżwiarki z programu „Taniec na lodzie”, same postanawiają nauczyć się piruetów na tafli lodowej. Nie ma się co dziwić, bowiem wśród nich była Agnieszka Domańska, która trzykrotnie zdobyła tytuł mistrzyni Polski w łyżwiarstwie figurowym. Poza tym, w tym roku w wielu polskich miastach duża ilość lodowisk oferuje bezpłatny wstęp, co warto wykorzystać.