Kawałek Polski w Hiszpanii

3 lipca 2017
Polacy w Hiszpanii

Tam dom Twój gdzie serce Twoje, a serca Polaków często są poza granicami kraju. Spora ilość naszych rodaków mieszka w Anglii, Irlandii, ale także na południu Europy, na przykład w Hiszpanii. Tworzą swój kawałek Polski w Hiszpanii , albo po prostu wtapiają się już w ten istniejący tam świat.

Początki stosunków polsko- hiszpańskich

Polacy w HiszpaniiPierwsze kontakty międzynarodowe między Polską a Hiszpanią miały miejsce już w V wieku, 700 lat później zaczęło dochodzić do mieszanych związków małżeńskich na królewskich i książęcych dworach obu krajów. Jako pierwsi zapoczątkowali je hiszpański cesarz Alfons VII i Rycheza, córka Władysława II Wygnańca. W XIV wieku Polacy zaczęli udawać się na pielgrzymki do Grobu świętego Jakuba, a w XIX na Majorce przebywał Fryderyk Chopin, jak również dokonano w tym czasie licznych przekładów literatury polskiej na hiszpański i hiszpańskiej na polski. O pierwszych migracjach naszych rodaków do Hiszpanii mówi się, że nastąpiły w XVI wieku. Były to jednak prawdopodobnie pojedyncze osoby. Masowe wyjazdy nastąpiły dopiero w drugiej połowie XX wieku. Przyjmuje się, że w 1931 Hiszpanię zamieszkiwało 182 Polaków, a na początku lat’90 ponad 8 tysięcy. Przez kolejnych 10 lat liczba ta wzrosła o przeszło kolejne 3 tysiące osób, a obecnie wynosi już około 80 tysięcy.

Co nas tam ciągnie?

Polacy w HiszpaniiWiększość Polaków emigruje za przysłowiowym chlebem, ale Hiszpanię wybierają przede wszystkim ze względu na piękno tamtejszych krajobrazów, wysokie temperatury i przede wszystkim na zupełnie inną i odmienną kulturę. Bardziej przyjazną i otwartą od naszej. Spora ilość osób pozostaje w Hiszpanii już na stałe, są jednak  i tacy, którzy wyjeżdżają tylko i wyłącznie sezonowo.

Polacy najchętniej osiedlają się w Katalonii, Walencji i Madrycie. Sporą ilość naszych rodaków można też spotkać w Alicante oraz jego okolicach.

Jak wygląda życie Polaków w Hiszpanii?

Pomimo, iż większość emigrantów przyznaje, że tęskni za Polską, to mimo wszystko nie chce do niej wracać. Tym bardziej, że w Hiszpanii stworzyli już własną społeczność. Powstały Stowarzyszenia Polonijne, polskie, weekendowe szkoły dla dzieci, organizowane są w naszym ojczystym języku msze święte, spotkania i uroczystości polonijne, a nawet wydawano tam polską prasę.

Polacy w HiszpaniiCelem Stowarzyszeń Polonijnych, a także istniejących na terenie Hiszpanii Instytutów Kultury Polonijnej jest przede wszystkim rozpowszechnianie na terenie tego kraju naszej historii, tradycji i zwyczajów, nawiązywanie kontaktów międzynarodowych w sferze kultury i sztuki, a także łączenie ze sobą Polaków tu mieszkających. W polskich szkołach dzieci uczą się w weekendy, najczęściej tylko w soboty, ale są też takie, w których zajęcia odbywają się w piątkowe popołudnia lub niedzielne poranki. Program nauczania zatwierdziło polskie Ministerstwo Edukacji, a główne przedmioty to język polski, historia naszego kraju oraz jego geografia.

Na początku XXI wieku rozpoczęto wydawać w Hiszpanii polską prasę. Ukazywało się kilka czasopism, w różnych rejonach tego kraju, ale niestety żadne z nich nie przetrwał do dziś. Redakcje zazwyczaj zamykane były po około roku działalności. Gazety pełniły one rolę informacyjno- kulturalną i można je było kupić w polskich sklepach. Najpopularniejsze z nich to Swojskie Strony, Głos Polski na Majorce, Ekspres Polski, Archipelag, Biuletyn Informacyjny w Barcelonie i Kurier Polski. Periodyki zawierały między innymi poradniki, wywiady z polskimi politykami i przedstawicielami kultury, wiadomości o imprezach polonijnych oraz działalności stowarzyszeń, a także kąciki kulinarne i felietony. W gazetach tych można także było znaleźć informacje o wszystkich formalnościach, których należy dokonać chcąc mieszkać i pracować w tym kraju, tj. na przykład jak załatwić numer NIE, jak uzyskać bezpłatną służbę zdrowia itp. Co więcej do Ekspresu Majorki pisał swoje felietony także satyryk Tadeusz Drozda.

Pomimo, iż żaden z periodyków się już nie ukazuje, to stowarzyszenia działają nadal. Jednak choć Polacy biorą udział w spotkaniach przez nie organizowanych to mimo wszystko bardzo chętnie dostosowują się do stylu życia panującego w tym kraju i traktują Hiszpanię jako swój prawdziwy i jedyny Dom.

Beata Dymarska