Jak porozumiewać się w podróży?

3 września 2017
komunikacja

Jedną z przyczyn, przez które większość ludzi nie poznaje świata jest obawa przed tym, że nie porozumieją się w innym kraju, bo nie znają dobrze lub wcale żadnego języka obcego. Tak naprawdę, nie jest to wcale żaden problem, bowiem oprócz komunikacji werbalnej istnieją jeszcze inne metody rozmów. Zatem jak porozumiewać się w podróży?

Malta: Po kilku latach bez kontaktu z językiem angielskim poleciałam sama na Maltę. Na lotnisku miałam wokół siebie Polaków, którzy przylecieli tu ze mną, więc porozumiewanie się z mieszkańcami tego kraju nie stanowiło problemu. Tysiące kilometrów od domu, Polak Polakowi zawsze pomoże, bowiem ciągnie swój do swego. Kiedy jednak zostałam sama w hotelu, a następnie samotnie zwiedzałam wyspę mogłam liczyć tylko na pomoc jej mieszkańców.

Hiszpania: W Hiszpanii wielokrotnie zauważyłam, że brak znajomości języka obcego w niczym nie przeszkadza. Wystarczyło tak naprawdę kilka podstawowych, hiszpańskich zwrotów i już mieszkańcy tego kraju chcieli mi uchylić przysłowiowego nieba. Znajomość angielskiego tutaj na nic się nie przyda. Hiszpanie nawet jeśli potrafią mówić w tym języku, to albo nie chcą tego robić, albo trudno ich zrozumieć, ze względu na szybkość wymowy i akcent.

komunikacjaW jaki sposób zatem porozumiewałam się w podróży? Cóż, najłatwiej było mi przypomnieć sobie angielski. Maltanie okazali się w tym bardzo pomocni. Po trzech dniach spędzonych na wyspie i kilkudziesięciu dość długich, ale też bardzo inspirujących rozmowach, zaczęłam już nawet myśleć w tym języku. Teraz się nie dziwię, że na Malcie są najlepsze szkoły języka angielskiego na świecie. Mieszkańcy tego kraju są doskonałymi nauczycielami, mają wiele cierpliwości i otwartości na innych ludzi. Jeśli nie zrozumiesz danego słowa, oni wytłumaczą Ci je w inny sposób, dzięki czemu Twój zasób angielskich słów się powiększa. Ale tak naprawdę, to więcej ludzi na świecie porozumiewa się po hiszpańsku, dlatego też postanowiłam zainwestować w naukę i tego języka. Od kogo najlepiej się go uczyć? Od Hiszpanów. Nie, nie brałam lekcji w szkołach. Najpierw zaczęłam słuchać ludzi na ulicy oraz  obserwować w tym czasie ich mowę ciała, a następnie sama próbowałam do nich mówić. Na początek pytałam o drogę, ile co kosztuje itp. Ile było śmiechu w jednej z restauracji, kiedy zamiast popularnego deseru zamówiłam… ogień. Dzięki temu zyskałam wielodniową sympatię kelnerów. Podczas weekendu w Alicante spotkałam „Seniorę”. W tym czasie mój hiszpański jeszcze był bardzo słaby. Pomimo, iż ona mówiła do mnie tylko po hiszpańsku, a ja do niej i po hiszpańsku i po polsku, zrozumiałyśmy się bez problemu. W ten sposób poznałam bardzo ciekawą historię jej życia. Tym wydarzeniem chcę  podkreślić jak ważną rolę w porozumiewaniu się międzykulturowym pełni komunikacja niewerbalna, czyli za pomocą gestów, mimiki, tonu głosu. Nawet jeśli mówisz po polsku to w każdym słowie kryją się emocje, a te są takie same w każdym miejscu świata.

komunikacjaOczywiście najłatwiej użyć elektronicznego translatora, ale nie zawsze opcja ta zdaje egzamin. Czasem ktoś nie ma czasu, aby czekać aż wpiszemy zdania w aplikacji, a czasem program źle je przetłumaczy. Z doświadczenia jednak wiem, że zawsze warto mieć przy sobie mini słowniczek w wersji papierowej. Nie próbuj mówić pełnymi zdaniami, rób to pojedynczymi wyrazami odnalezionymi w słowniku i już uda Ci się porozumieć. Pomocne w podróży okazuje się także pismo starożytne, czyli obrazkowe. Nie umiesz czegoś powiedzieć, to narysuj. To zawsze pomaga i wcale nie wymaga od Ciebie zdolności artystycznych. Przydatne mogą okazać się również, dostępne na rynku koszulki z piktogramami, które zawierają podstawowe informacje, że chcesz jeść, spać, szukasz drogi itp. Z pytaniem o drogę jest najłatwiej, wystarczy bowiem powiedzieć nazwę miejsca, do którego chcesz się udać i pokazać mapę, wtedy mieszkańcy danego kraju pokażą na niej dokładną drogę jaką musisz pokonać. W sklepach kiedy pokażesz produkt, zapytasz „ile” i wskażesz palce, sprzedawca Ci nimi odpowie. Jeśli zrobisz zakupy w markecie, kwota jaką musisz zapłacić pojawi się na kasie.

Sam więc widzisz, że porozumiewanie się w podróży, nawet bez idealnej znajomości języka obcego, jest bardzo proste. Zdradzę Ci jeszcze tajemnicę, że najlepszym językiem jest uśmiech. Ten bowiem jest w stanie otworzyć serce każdego człowieka na całym świecie. Tak więc uśmiechaj się i miej pozytywne nastawienie do innych ludzi, a wtedy każda podróż będzie najpiękniejsza przygodą, podczas której zyskasz wielu przyjaciół.

Powodzenia

Beata

Dodaj komentarz

  Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.